piątek, 2 stycznia 2015

ROZDZIAŁ 1

<tu polecam piosenkę "numb" linkin park, której tłumaczenie było w prologu>
Kiedy chłodny metal dotknął mojej skóry poczułam znajome mrowienie w czubkach palców. Ten rodzaj ekscytacji zawsze towarzyszył momentowi, w którym ostrze żyletki przecinało moją skórę i pojawiała się wąska stróżka krwi. Ten ból ja sobie zadawałam, należał tylko do mnie i nikt nie mógł mi go odebrać.  To poczucie mnie uspokajało. Wszystkie emocje, które gromadzą się we mnie przez cały czas tu wypływają za mnie razem ze strumyczkiem krwi. Nie wiem jak to opisać, ale nie tnę sobie skóry dla szpanu. Robię to, bo to jedyna rzecz, której nikt nie jest w stanie mi odebrać. A takich rzeczy w moim życiu jest niewiele.
Matka na nic mi nie pozwala, nie rozumie mnie i  moich prawdziwych potrzeb. Po śmierci taty najpierw zamknęła się w sobie, potem zaczęła się upijać, chodziła na imprezy. Tam poznała faceta, wzięła ślub, urodziła mi "braciszka" i teraz "czekamy na drugiego aniołka w naszym domu" (nie przesadzam, tak na to dziecko mówi mama i ojczym!). Nie ma dla mnie czasu, teraz wychowuje młodego geniusza (mojego brata Mikołaja) i pracuje w laboratorium. Nienawidzę ani jej nowej pracy ani tego bachora. Ma pięć lat, ale już wiadomo, że jest geniuszem. Jak dorośnie pewnie wymyśli lek na raka czy coś takiego. Podobno powinnam być taka jak on.
Jasne.
Ojczym to nadęty bufon z kupą kasy, którego obchodzi tylko jego laboratorium. Na swoich odkryciach zbija miliony. Mama pracuje raczej dla przyjemności niż zysku.To on zarabia na nasze utrzymanie, ale jest też świetnym aktorem. Świetnie mu wychodzi udawanie, że się o mnie troszczy. tak naprawdę ja jestem najgłupsza w rodzinie więc go nic nie obchodzę. Dla nich jestem zerem.
Tata.... Tu chodzi mi o tego prawdziwego ojca, który mnie wychował i kochał. Niestety zmarł kiedy miałam 6 lat. Teraz mam 15 i od 9 lat żyję bez jedynej osoby, która kiedykolwiek mnie rozumiała. Od jego śmierci jestem sama i muszę sobie jakoś radzić. Jedyne co mi po nim zostało to takie dziwne imię Madison Smith. Reszta mojej rodziny ma na nazwisko Rej. Mówią, że mój prapraprapraprapraprapradziadek był pierwszym poeta polskim w historii. Jeżeli o to chodzi mają prawdziwą obsesję. Nazwali syna Mikołaj II i teraz mieszkam z Mikołajem II Rejem. Drugim, żeby nikt go nie pomylił ze słynnym prapraprapraprapraprapradziadkiem. W holu na ścianie jest cytat (oczywiście Reja) "A niechaj narodowie wżdy postronni znają, iż Polacy nie gęsi, iż swój język mają" czy jakoś tak. Jeżeli o mnie chodzi, uważam, że to głupie. Przecież on żył 500 lat temu!
Nauczyciele chcieliby, żebym dostawała zawsze najlepsze oceny, myślą, że też jestem urodzonym geniuszem. Przez to nikomu nawet nie chce się tłumaczyć mi lekcji. Po prostu mam to umieć. A ja nic nie rozumiem i ledwo zaliczam sprawdziany. Oczywiście nikt się nie skapnął, że może wypadałoby zgodzić się na korki albo w końcu zostać ze mną po lekcjach. Dobra jestem tylko z plastyki. Pan od plastyki naprawdę mnie lubi, mówi, że mam talent. To miłe. Dla mnie rysowanie, to ucieczka od rzeczywistości, hobby, sposób życia. Na lekcjach, kiedy nic nie rozumiem po prostu rysuję. Rodzice nie pochwalają sztuki, więc mówię, że wychodzę do biblioteki. Naprawdę to chodzę na kółko plastyczne do domu kultury. Kosztują tylko 100zł rocznie, nikt nawet nie zauważa, że na koncie było więcej pieniędzy. Tyle ojczym zarabia mniej więcej w minutę.
****************
Hej,
wyszedł mi taki bardziej prolog niż pierwszy rozdział, ale chciałam wprowadzić was w świat Mad. Teraz nie będę dodawać rozdziałów, chcę zrobić zakładkę bohaterów ze zdjęciami itp. Mam już kawałek trzeciego rozdziału, więc kiedy skończę "bohaterów" powinnam szybko coś dodać. Teraz mam przerwę świąteczną i mam czas na pisanie, ale jak zacznie się szkoła rozdziały będę dodawać rzadziej. Na dzisiaj tyle. Papapa!

7 komentarzy:

  1. Ja już chcę nexta :D I dobrze, że usunęłaś ten fragment z ciążą z dzieckiem. No.... nie rozpisując się, podobało mi się i będę czytać dalej, ale sądzę, że już się tego spodziewasz. Masz talent! I powinnaś być w polonistycznej nie w matematycznej. No i koniec, idę zakuwać mendelejewa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem co robię w matematycznej ale nie ważne :) Fajnie że ci sie podobało :) chociaż ty to będziesz czytać :)

      Usuń
    2. Hahaha nie tylko ja ;D PAczaj- 114 wyświetleń!

      Usuń
    3. z czego pewnie 113 moich!

      Usuń
  2. po za tym jak byś powiedziała Martynie, Dżaście to byś miała więcej czytelniczek :D A może założę ci stronę na fb!?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. stronkę możesz założyć, Martynie już powiedziałam :) hahahahahahahahahahahahahaha

      Usuń
  3. 22 year old Senior Developer Randall Croote, hailing from Keswick enjoys watching movies like "Swarm, The" and Video gaming. Took a trip to Teide National Park and drives a Mercedes-Benz 540K Special Roadster. Czytaj dalej

    OdpowiedzUsuń